Dziś naszła mnie ochota na uszycie czapki dla syna. Oczywiście na rynku mamy ogromny wybór czapek. Ja jednak lubię mieć coś niepowtarzalnego , a po za tym uwielbiam dawać 2 życie rzeczą które posiadam. Zajęło mi to dosłownie 20 minut :)
Lubie szyć, pomysłów w głowie jednak mam więcej niż umiejętności . Gdyby tak udało się je zrealizować .... Tymczasem muszę zadowolić się czapeczką ;)




i jeszcze tatuś miał swój wkład ...
noje... zajebista czapka Ci wyszła!
OdpowiedzUsuńdzięki:)
UsuńZe smutkiem muszę stwierdzić, że mój ostatni komentarz kompletnie nie został wyświetlony na Twoim blogu :( już nie wiem co jest tego powodem...
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo kreatywna... w dodatku ta kreatywność przynosi świetne efekty. Cieszę się, że mogę obserwować Twój blog i czerpać z niego inspiracje ;) Oby więcej takich
Pozdrawiam MG
Dziękuje za tak miłe słowa :) Nie wiem co się mogło stać z wcześniejszym komentarzem :(
Usuń